Pandemia COVID-19 bardzo mocno pokazała nam, jak ważny jest system ochrony zdrowia, a jeszcze ważniejszy – wykwalifikowany personel. Średnia wieku pielęgniarek w Polsce wynosi 53 lata. Pielęgniarstwo to jednocześnie jeden z najbardziej potrzebnych zawodów w starzejącym się społeczeństwie, narażonym dodatkowo na coraz więcej chorób.

W Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania realizację kierunku Pielęgniarstwo rozpoczęliśmy w marcu 2020 roku. Studia prowadzone są w trybie weekendowo-popołudniowym. O tym jak wygląda nauka na tym kierunku, kto zdecydował się na nie zapisać, jakie plany zawodowe mają przyszli Absolwenci oraz o sposobach i możliwościach pogodzenia studiów z pracą zawodową rozmawialiśmy ze studentami I roku Pielęgniarstwa w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie.

Dobrze, zacznijmy może od początku. Dlaczego zdecydowali się Państwo na studiowanie pielęgniarstwa?

Karolina Piejko: Wybrałam kierunek pielęgniarski, ponieważ zawsze chciałam być częścią personelu medycznego (z uwagi na to, aby pomagać chorym ludziom). Kiedy zaczynałam studia miałam wiele obaw ”czy dam sobie radę”, ”czy to dla mnie” ale teraz wiem, że obawy były zbędne, myślę, że jestem we właściwym miejscu.

Panie Filipie, z tego co wiem, Pan jest aktualnie związany z branżą medyczną. Skąd więc u Pana decyzja o rozpoczęciu dodatkowego kierunku?

Filip Torba: Tak, to prawda. Wcześniej ukończyłem już inny kierunek medyczny – ratownictwo medyczne i pracuję już w zawodzie.  Odkąd pamiętam fascynował mnie świat medycyny. Chciałem pracować z ludźmi, mimo iż praca w tej ”branży” to nie zawsze same superlatywy. Lubię pomagać ludziom. Pielęgniarstwo traktuję jako poszerzenie swojej wiedzy i kompetencji. Nie ukrywam też, że daje ono większe możliwości zawodowe.

Pani Katarzyno, panuje przekonanie, że w pewnym wieku ma się już ukształtowaną ścieżkę zawodową i lepiej nie robić rewolucji w życiu. Z jakiego powodu zdecydowała się Pani na podjęcie kształcenia na kierunku medycznym? Dodam, że aktualnie pracuje Pani w szpitalu. To chęć rozwoju czy zmiana sposobu na życie?

Katarzyna Niemiec: Na studiowanie pielęgniarstwa zdecydowałam się właśnie po tym, jak zaczęłam pracować jako opiekun medyczny. Doszłam do wniosku, że pora spełnić swe marzenie sprzed prawie 22 lat i zostać pielęgniarką! Marzyłam o tym mając lat 20. Na realizację planów i marzeń nigdy nie jest za późno. Na realizację planów i marzeń nigdy nie jest za późno. Mimo, że studia rozpoczęłam mając już 41 lat, rodzinę i dziecko są one dla mnie szansą na rozwój zawodowy i urzeczywistnienie chęci pomagania innym.

Pani Alino, a jak to było w Pani przypadku?

Alina Serafin: W moim miejscu pracy dyrekcja jest otwarta na potrzeby pracowników, którzy chcą poszerzać swoje kompetencje. Obecnie, tak jak Katarzyna, pracuję jako opiekun medyczny. Do podjęcia studiów na kierunku  pielęgniarstwo namówiła mnie pielęgniarka oddziałowa w miejscu, w którym pracuję już od ponad dekady.

Pani Nikolo, Pani z wykształcenia jest już położną? Z czego wynika Pani chęć przebranżowienia się? Zawód położnej i pielęgniarki to chyba mocno zbliżone kierunki, prawda?

Nikola Stelmach: Absolutnie nie! Ludzie często myślą, że zawód pielęgniarki i położnej się od siebie nie różnią. Może dlatego, że mamy wspólną ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej oraz posiadamy wspólne izby. Jest wiele różnic, o których społeczeństwo nie wie. Oba te zawody mimo pewnych podobieństw, traktowane są oddzielnie. Zawód położnej skupia się głównie na opiece nad kobietą we wszystkich okresach jej życia i noworodkiem. Położna nie ma uprawnień do opieki nad mężczyznami. Jeżeli chodzi o mężczyzn opiekujemy się wyłącznie noworodkami płci męskiej, które po skończeniu okresu noworodkowego przekazujmy pod opiekę pielęgniarki.

Jako położna mam mniejszy zakres wyboru interesujących mnie specjalizacji. Dlatego też wybrałam ten kierunek, by mieć większe perspektywy na przyszłość. Zyskując uprawnienia w jednym z tych zawodów nie możemy wykonywać obowiązków wchodzących w zakres kompetencji drugiego. Co więcej, położna która podpisała umowę o pracę na stanowisku pielęgniarki, nie posiadając wymaganych kwalifikacji do wykonywania zawodu pielęgniarki, podlega odpowiedzialności karnej, podobnie jak pracodawca, który ja zatrudnił.

Nikola Stelmach

Wychodzi na to, że wszyscy Państwo łączą studia w trybie weekendowo-popołudniowym z pracą. Pani Nikolo, czy jako Starościna Roku może nam Pani przedstawić na czym polegają studia w tym trybie?

Nikola: Oczywiście. Największa część zajęć jest przez nas realizowana w weekendy. Są to dokładnie 3 weekendy w każdym miesiącu. Dodatkowo, głównie na zajęciach praktycznych, spotykamy się w jedno lub dwa popołudnia w ciągu tygodnia. Zajęcia są wtedy realizowane po godzinie 16, żeby każdy zdążył dojechać. Część zajęć wykładowych realizujemy aktualnie online.

Wszyscy Państwo pracują. Jak udaje się pogodzić studia z pracą? Czy to kosztuje sporo wyrzeczeń?

Filip: Przyznaję, bywa ciężko pogodzić pracę ze studiami, zwłaszcza z tymi zajęciami, które odbywają się w trakcie tygodnia. Fakt, zaczynają się one zwykle po 16, jednak trzeba pamiętać o dojazdach, korkach oraz pracy zmianowej po 12 godzin, która dotyczy wielu z nas. Uważam jednak, że dla chcącego nic trudnego. Trzeba dobrze zorganizować swój czas.

Nikola: Potwierdzam, czasami jest ciężko, zwłaszcza dla osoby pracującej na dwóch etatach w różnych miejscach. Trzeba dużo samozaparcia, aby umieć to wszystko pogodzić, ale zgadzam się, dla chcącego nic trudnego.

Alina: Dodatkowo, posiadanie rodziny to próba pogodzenia rodzinnych obowiązków ze studiami i pracą. Wiąże się to ze zmianami dla całej rodziny i należy to uwzględnić.

Nikola: Właściwie wszyscy studenci naszego kierunku łączą studia z pracą. To, co mogę polecić na początek jeżeli pojawiają się dylematy czy uda się to pogodzić, to rozmowa z aktualnym pracodawcą. Często wspólnie udaje się znaleźć sposób na pogodzenie grafiku pracy z zajęciami. Jak pokazują nasze historie – da się to zrobić.

Studiują już Państwo prawie rok. Które z zajęć podobały się Państwu najbardziej, a może były też takie, które stanowiły wyzwanie?

Karolina: Najlepsze okazały się zajęcia z Podstaw Pielęgniarstwa. To na tych zajęciach uczymy się ”być” pielęgniarką/pielęgniarzem, dowiadujemy się wszystkich niezbędnych rzeczy, co wolno, a co jest niedopuszczalne. Trafiłam na niesamowitą prowadzącą, która posiada ogrom wiedzy i to też dzięki tej prowadzącej utwierdziłam się w przekonaniu, że chcę być pielęgniarką.

Filip: Myślę, że każde zajęcia miały w sobie ,,to coś”. Największym wyznawaniem, ze względu na obszerność materiału, były dla mnie, jak dotychczas, anatomia oraz patofizjologia. Bardzo interesująca okazała się genetyka. Ten przedmiot nie należy do łatwych, ale można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

A czy według Państwa pielęgniarstwo jest tylko zawodem, czy może to powołanie?

Filip: Moim zdaniem obie te kwestie  bardzo mocna się przenikają. Pielęgniarstwo jest zawodem trudnym, ukierunkowanym na zaspokajanie potrzeb fizycznych, psychicznych, medycznych czy społecznych. Może ono dawać ogromną satysfakcję zawodową, spełnienie i zadowolenie z siebie. By zostać pielęgniarką czy pielęgniarzem trzeba spełniać wiele cech osobowościowych. Trzeba to czuć. Jednak nie ukrywam, że jest to też sposób na życie. Po wielu latach studiów, ciężkiej nauki i wielu godzinach praktyk należy nam się za to godne wynagrodzenie, czy takie jest? Cóż, to kwestia sporna.

Co oznacza: być „pięlegniarką/pielęgniarzem”?

Karolina: To niesienie pomocy innym, odpowiedzialność w połączeniu z porcją dobrego humoru i pozytywnej energii, które zawsze trzeba mieć, aby pacjenci czuli się komfortowo w naszym towarzystwie.

Alicja: Jestem w średnim wieku i już ponad 25 lat pracuję z ludźmi starszymi. Moim zdaniem pielęgniarstwo to służba człowiekowi choremu, temu który potrzebuje opieki i pomocy.

Pani Alicja wspomniała, że pielęgniarstwo to służba, zatem jakie cechy trzeba posiadać, jaką osobą być, aby odnaleźć się w tym zawodzie?

Alina:  Pielęgniarstwo to praca z ludźmi i dlatego wymaga  dużo Cierpliwości przez wielkie C. Bardzo ważne są też: staranność, dokładność, sumienność, systematyczność oraz odpowiedzialność.

Karolina: Nie może zabraknąć też odwagi i asertywności. Dodatkowo uważam, że uśmiech i dobre słowo także są bardzo ważne.

Filip: Najważniejszą cechą według mnie jest empatia, którą należy jednak łączyć z wytrzymałością psychiczną. Ważna jest również dokładność.  Równocześnie warto zachować pewnego rodzaju emocjonalny dystans, żeby problemy i tragedie, które dotykają pacjentów i ich rodzin nie kumulowały się w nas, byśmy nie ,,przynosili ich do domu”. Oczywiście w pracy ratownika medycznego czy pielęgniarza wiele jest sytuacji radosnych, za sprawą których możemy cieszyć się wraz z pacjentem.

Katarzyna: Empatia, ciepło, cierpliwość i otwartość na potrzeby innych są niezbędne. Pielęgniarstwa nie powinno traktować się tylko jako zawód – dla mnie jest to powołanie.

Przeciętne wynagrodzenie pielęgniarki/pielęgniarza według GUS wynosiło w 2018 ok. 3,8 tysiąca złotych netto. Czy wybierając ten kierunek myśleli Państwo o tym, co będą robić po ukończeniu  studiów? Chcieliby Państwo pracować w Polsce, a może za granicą?

Alina: Uważam, że polska służba zdrowia cierpi na deficyt pielęgniarek i chciałabym tutaj realizować się zawodowo. Praca pielęgniarki jest obecnie bardziej doceniana i opłacana, więc pozostanie w kraju jest równie interesujące co wyjazd. Względy ekonomiczne to jeden z powodów, które mną kierowały, aby podjąć te studia.

Karolina: Ja również nie mam zamiaru opuszczać kraju, ponieważ nie wyobrażam sobie pracować, żyć gdzieś indziej, niż w Polsce. Nie jestem jeszcze zdecydowana gdzie chciałabym pracować: czy w szpitalu, czy w przychodni.  Biorę jednak pod uwagę oddział pediatryczny lub toksykologiczny. W obecnej chwili jestem po pierwszym dniu zajęć praktycznych w oddziale internistycznym i nie wyobrażam sobie siebie w innej pracy niż pielęgniarka. Kontakt i możliwość pomocy pacjentowi daje mi siłę do działania. Te dzisiejsze zajęcia praktyczne upewniły mnie, że wybierając studia pielęgniarskie podjęłam właściwą decyzję.

Nikola: Osobiście chciałabym pracować zagranicą.  Swoją karierę wiążę z państwami niemieckojęzycznymi, dlatego w trakcie studiów zaczęłam uczęszczać na kurs języka niemieckiego. Miałam okazję pracować zagranicą, dlatego wiem jak rażąco różni się pensja pielęgniarki pracującej w Polsce a zagranicą. Po skończeniu studiów chciałabym zrobić kurs specjalizacyjny z zakresu endoskopii dla pielęgniarek, a następnie pracować na oddziale gastroenterologii w pracowni endoskopowej.

Panie Filipie, co powiedziałby Pan osobom, które utożsamiają pielęgniarstwo tylko z zawodem żeńskim? Pana zdaniem, jest w Polsce potrzeba, by mężczyźni kształcili się w tym kierunku?

Filip: Pielęgniarstwo w Polsce, zwłaszcza przez osoby starsze, jest utożsamiane z zawodem kobiecym. Wynika to poniekąd z historii, ale i faktu, że mężczyźni w tym

zawodzie stanowią ogromną mniejszość. W związku z tym, społeczeństwo nie może szybko zmienić utartego postrzegania tej profesji. Jednak pielęgniarstwo nie jest zawodem wyłącznie kobiecym, przeciwnie, jest to zawód, który często wymaga ciężkiej fizycznej pracy przy przenoszeniu pacjenta lub przy zmianie jego pozycji. Myślę, że właśnie dlatego (ale i nie tylko) mężczyźni powinni być tak licznie reprezentowani w tym zawodzie,  jak kobiety. Ponadto uważam, że w zespołach mieszanych pracuje się lepiej.

Jest coś, co chciałby Pan przekazać osobom, które rozważają rozpoczęcie kształcenia na kierunku pielęgniarstwo?

Filip: Osoby, które pragną rozpocząć kształcenie w tym kierunku powinny być pewne tej decyzji. Oczywiście nikogo nie zniechęcam, a wręcz przeciwnie! Musicie zdawać sobie sprawę, że kierunek ten najłatwiejszym nie jest. Zdarzają się też chwile smutku czy złości, jednak należycie wykonywany zawód potrafi dać satysfakcje i poczucie spełnienia.

Pani Alino, a co powiedziałaby Pani osobom w średnim wieku, które chciałyby podjąć studia, ale się boją?

Alina: Pójście na studia w wieku 40-stu kilku lat to wyzwanie. Osobom w moim wieku chcę powiedzieć: nie bójcie się wyzwań! Koleżanki  pomogą w wyszukaniu materiałów lub doradzą skąd czerpać wiedzę.  Rodzina odkryje swoje zdolności: dowie się, że potrafi gotować smaczne obiadki oraz jak się włącza pralkę Niewątpliwie studia to wyzwanie, ale to czego się nauczycie jest Wasze i nikt Wam tego nie odbierze.

Bardzo dziękujemy za podzielenie się swoimi historiami!

Alina Serafin – po 50 roku życia rozpoczęła kształcenie na kierunku Pielęgniarstwo

Karolina Piejko – rozpoczęła kształcenie na kierunku Pielęgniarstwo tuż po maturze

Nikola Stelmach – absolwentka Położnictwa, studentka kierunku Pielęgniarstwo. Starościna Roku

Katarzyna Niemiec – opiekun medyczny, rozpoczęła studia na kierunku Pielęgniarstwo po 40 roku życia

Flilip Torba – absolwent ratownictwa medycznego, student Pielęgniarstwa

Rekrutacja na kierunku Pielęgniarstwo prowadzona jest do 31 marca.