„Postaw się swoim lękom”, to cykl rozmów poruszających problemy, z którymi mierzą się obecnie młodzi ludzie. O tych problemach i sposobach ich rozwiązywania będą mówić psycholodzy z Akademickiego Centrum Rozwoju Osobistego i Wsparcia Psychologicznego WSIiZ. O porównywaniu się z innymi w „cyfrowym lustrze” mediów społecznościowych i presji bycia „lepszym”, rozmawiam z dr Olgą Kurek-Ochmańską.

Dr Olga Kurek-Ochmańska – psychoterapeutka w podejściu psychodynamicznym, z dyplomem Krakowskiego Centrum Psychodynamicznego. Członkini Polskiego Towarzystwa Psychodynamicznego oraz Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.  Z wykształcenia socjolożka, medioznawczymi, stopień doktora nauk społecznych w zakresie nauk o polityce uzyskała na Uniwersytecie Warszawskim. Nauczycielka akademicka z ponad 15-letnim stażem. Specjalizuje się w psychoterapii indywidualnej dorosłych i młodzieży. W pracy terapeutycznej skupia się na leczeniu zaburzeń osobowości. Ponadto pracuje z pacjentami z depresją, chorobą afektywną dwubiegunową, zaburzeniami nastroju, lękami, osobami mającymi problem w utrzymaniu satysfakcjonujących relacji.

Dr Olga Kurek-Ochmańska

Wpływ mediów społecznościowych na nasze życie jest coraz większy. Żyjemy w coraz bardziej wyidealizowanym i sztucznym świecie. I chyba najbardziej narażeni na to zniekształcone postrzeganie rzeczywistości są młodzi ludzie. Czy faktycznie tak jest?

– Współcześnie dorastanie odbywa się jednocześnie w domu, szkole, w grupach rówieśniczych  i – czemu nikt chyba nie zaprzeczy – w mediach społecznościowych. Cyfrowa przestrzeń jest dla młodych ludzi takim swoistym „cyfrowym lustrem”, w którym sprawdzają, kim są, jak widzą ich inni, co z jednej strony daje im ogromną swobodę eksperymentowania np. ze swoim wizerunkiem czy zainteresowaniami, ale jednocześnie niesie ryzyko budowania kruchej jeszcze w młodym wieku tożsamości, głównie na podstawie reakcji otoczenia. To rodzi następujący paradoks: możliwość wyrażania siebie idzie w parze z ogromną presją porównywania się do nierealistycznych obrazów innych. I młodzież żyje dziś w środowisku ciągłego porównywania się z tymi wyidealizowanymi obrazami. To prowadzi do poczucia niewystarczalności, bo powstają błędne przekonania, że „inni mają ciekawsze życie, są bardziej atrakcyjni, bardziej towarzyscy”. Ten rodzaj porównań jest niezwykle obciążający emocjonalnie.

Czy to ciągłe porównywanie się z innymi nie wywołuje presji bycia „lepszym” – bardziej atrakcyjnym, bardziej popularnym, odnoszącym większe sukcesy w nauce lub życiu towarzyskim?

– Większość treści w mediach społecznościowych pokazuje tylko piękną, lukrowaną stronę życia, bo kto chciałby pokazywać, że mu jest smutno, że zmaga się trudnościami, że choruje, że nie radzi sobie w szkole, że sytuacja w domu bywa skomplikowana, itd. Na szczęście coraz bardziej rozpowszechniają się cyfrowe inicjatywy odwracające ten trend czyli ukazujące „prawdziwe życie”. Przykładowo profile, które otwarcie mówią o zdrowiu psychicznym, trudnościach rozwojowych, doświadczeniach choroby czy kryzysach rodzinnych. Cyfrowi twórcy dzielący się autentycznymi historiami zamiast wyidealizowanymi obrazami rzeczywistości, to jest coś, czego potrzeba młodym ludziom, aby presja bycia „lepszym”, bardziej atrakcyjnym  czy bardziej popularnym, nie była tak silna.

Czy to nie jest też tak, że młodzi ludzie przez tą presję zaczynają czuć lęk – przed oceną, odrzuceniem czy porażką?

– Młode pokolenie nazywane bywa pokoleniem „płatków śniegu”. Nie bez powodu. Są oni niezwykle wrażliwi na ocenę zewnętrzną, która jak nigdy w historii nie była tak łatwa i szybka, jak teraz, w dobie social mediów. To jest publiczne, nieustające wystawianie się na ocenę rówieśników. Każdy negatywny komentarz czy inna niesprzyjającą reakcja np. pod filmikiem na TikToku, traktowana jest jak dotkliwa porażka. A z kolei brak reakcji może być traktowany jak odrzucenie. Warto podkreślić, że nie jest to oznaka słabości, lecz naturalna reakcja na środowisko, w którym ocena stała się natychmiastowa i publiczna.

Czy to prawda, że taki lęk rozwija się stopniowo i często bywa wręcz niezauważalny, a przez to jest szczególnie niebezpieczny?

– Niestety tak. Lęk tego rodzaju zazwyczaj rozwija się powoli, nie nagle, lecz stopniowo wpływając na kolejne obszary życia. Na początku młody człowiek może po prostu często sprawdzać, jak inni reagują na to co umieszcza w sieci, odczuwając przy tym lekki stres. Z czasem jednak te „czułki”, „radary” stają się bardziej odruchowe, a młody człowiek może długo uważać, że „przesadza” albo „że wszyscy tak mają”, a otoczenie może nie dostrzegać, że jego funkcjonowanie stopniowo się zmienia. Dopiero gdy lęk wpływa na sen, naukę, relacje czy samoocenę, problem zaczyna być widoczny.

Jakie ten lęk niesie to ze sobą zagrożenia?

– Cyberstres, przemęczenie, poczucie przytłoczenia, napięcie aby cały czas pozostawać online. Poza tym nadmiar czasu spędzanego w świecie cyfrowym realnie wpływa na zdrowie  psychicznie młodych ludzi, bo może obniżać nastrój, zaburzać sen, osłabiać relacje z innymi ludźmi, wpływać negatywnie na samoocenę, a w skrajnych przypadkach prowadzić do zachowań autodestrukcyjnych.

Jakie sygnały mogą świadczyć, że coś jest nie tak i jak można pomóc młodym osobom, które mierzą się z takim lękiem?

– Jako opiekunowie, ale i rówieśnicy, czy bliscy powinniśmy być wyczuleni na to, kiedy młody człowiek wycofuje się ze świata społecznego, z relacji. Kiedyś miał pasje i zainteresowania, w które się angażował, a teraz tego zaniechał. Kiedy odczuwa ciągły niepokój i napięcie, ma problemy ze snem, trudno mu się skupić, pojawia się drażliwość.

– Warto edukować młodych ludzi o dobroczynnych skutkach czasowych, cyfrowych detoksów, czyli świadomych momentach ograniczania czasu online. Wczesne zauważenie tych sygnałów i rozmowa z młodym człowiekiem mogą realnie zapobiec pogłębianiu się lęku i poczucia osamotnienia.

Rozmawiała Anna Klee-Bylica, Rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Nie jesteś sam – nie bój się prosić o pomoc

W Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie doskonale rozumiemy, że okres studiów to czas intensywnego rozwoju, ale także momenty kryzysów, stresu, czy wątpliwości, dlatego wychodzimy naprzeciw tym problemom. Od 2017 roku na uczelni działa Akademickie Centrum Rozwoju Osobistego i Psychoterapii WSIiZ – pierwsza tego rodzaju placówka na Podkarpaciu, której celem jest wspieranie studentów na każdym kroku. To miejsce, gdzie możesz znaleźć profesjonalne wsparcie psychologiczne, które pomoże Ci zrozumieć swoje emocje, poradzić sobie z trudnościami i znaleźć właściwe rozwiązania.