KultURalia, to nie tylko wydarzenie muzyczne, ale także praktyczna szkoła zarządzania, marketingu i pracy zespołowej. O kulisach przygotowań tej wyjątkowej studenckiej imprezy oraz możliwościach rozwoju studentów WSIiZ, opowiada Gabriela Pękala – przewodnicząca Samorządu Studenckiego. Rozmowa pokazuje, jak studia we WSIiZ łączą naukę z praktycznym doświadczeniem, integracją studentów i rozwijaniem pasji poza salą wykładową.
Gabriela Pękala – studentka pierwszego roku studiów magisterskich na kierunku Digital Marketing we WSIiZ. Przewodnicząca Rady Samorządu Studenckiego WSIiZ. Pełni także funkcję koordynatorki ds. Kontaktów Zewnętrznych XIV Rzeszowskich KultURaliow Studenckich oraz jest członkiem Zarządu Forum Uczelni Niepublicznych. Po zajęciach zajmuje się muzyką – gra w kapeli ludowej.

KultURalia to wydarzenie przygotowywane przez studentów i dla studentów. Jak wygląda organizacja tak dużej imprezy „od kuchni”?
Gabriela Pękala: W organizacji tego wydarzenia dzielimy się obowiązkami wedle naszych kompetencji i tego czym się chcemy zajmować w danej edycji. Organizacja „od kuchni” zaczyna się już w styczniu. Na pierwszych spotkaniach dyskutujemy o tym, jak ma wyglądać dana edycja, kiedy ma się odbyć, gdzie, jakich artystów chcielibyśmy zobaczyć na scenie. Potem już wchodzą etapy sprawdzania dostępności artystów, bookowania im terminu. Załatwiamy wszystkie kwestie organizacyjne, związane czy to z techniką, czy z oświetleniem, czy z bezpieczeństwem. Ilość osób w sztabie każdego roku jest lekko inna, obecnie jest nas kilkanaścioro. Dodatkowo każdy student może zostać wolontariuszem i pomóc nam w organizacji. KultURalia organizujemy wspólnie z Uniwersytetem Rzeszowskim.
Skąd wziął się pomysł na tegoroczne KultURalia i czym ta edycja będzie wyróżniać się na tle poprzednich?
GP: Pomysł na tegoroczną edycję klarował się już na pierwszym spotkaniu. Od stycznia do maja jest raptem tylko kilka miesięcy, więc czasu jest mało, a kwestie organizacyjne – przetargi, zapytania ofertowe, bookowanie artystów – zajmują dużo czasu. Tegoroczna edycja różni się na pewno lokalizacją. W tym roku bawimy się na parkingu przy hali na Podpromiu, czyli tak naprawdę w samym sercu miasta.
Czy można powiedzieć, że działalność w Samorządzie Studenckim i organizacja wydarzeń takich jak KultURalia, to forma budowania CV już podczas studiów? Jakie kompetencje zdobywają studenci?
GP: Organizacja każdej imprezy, czy wydarzenia na rzecz uczelni, jest bardzo dobrym wpisem do CV. Zyskuje się takie kompetencje, jak chociażby zarządzanie kryzysami, zarządzanie zespołami, skuteczne zarządzanie czasem. Nabywa się również takich umiejętności jak negocjacje, czy rozmowy z partnerami.
Czy organizacja KultURaliów jest przykładem tego, jak studenci mogą rozwijać swoje pasje i zdobywać doświadczenie poza salą wykładową, czyli jest tym praktycznym wymiarem kształcenia?
GP: Jak najbardziej. W moim przypadku organizacja wydarzeń była moim konikiem już od gimnazjum i liceum. Dlatego bardzo się cieszyłam, że na studiach również mogłam się zaangażować w różnego typu aktywności. Patrząc z perspektywy mojej pracy zawodowej, myślę że bardzo dużo mi dało to, że uczelnia umożliwia mi udział w takich projektach, a nie tylko zajęciach na sali wykładowej.
Jak KultURalia wpływają na integrację społeczności akademickiej – zarówno studentów z Polski, jak i studentów zagranicznych studiujących we WSIiZ?
GP: KultURalia to święto studentów i chcemy, żeby zostały w takiej formule jak najdłużej, żeby nie stały się komercyjne. Staramy się stwarzać zarówno dla studentów z Polski, jaki i z zagranicy taką przestrzeń, żeby mogli poznać nowych ludzi, spotkać się ze znajomymi i pobawić się wspólnie przy fajnej muzyce. Głównym celem tej imprezy jest właśnie zintegrowanie studentów i danie im możliwości odpoczynku przed zbliżającą się sesją.
Jakie atrakcje przygotowaliście w tym roku dla uczestników KultURaliów?
GP: Będzie scena klubowa, będzie strefa gastro i strefa partnera, gdzie będzie można odwiedzić stoiska firm, które w tym roku zdecydowały się wesprzeć naszą imprezę. I oczywiście przede wszystkim scena główna, na której będzie można usłyszeć takie gwiazdy jak: Michał Szczygieł, Łydka Grubasa, Young Leosia, Happysad, Eryk Moczko i wiele, wiele innych.
Czy udział w organizacji takich wydarzeń pomaga studentom odnaleźć swoją ścieżkę zawodową lub odkryć nowe zainteresowania?
GP: Myślę, że tak. Koordynatorzy zajmują się wieloma obszarami – sprawami prawnymi, bezpieczeństwem, sprawami imprezy masowej, sprawami artystów, sprawami wydarzeń towarzyszących. Jeżeli chcemy spróbować swoich sił w nowych obszarach, to jest to dobre miejsce. Zaangażowany jest w to sztab ludzi i często pomagamy sobie nawzajem. Przez cały ten czas nawiązujemy znajomości, przyjaźnie i bardzo to doceniam.
Co powiedziałabyś maturzystom i przyszłym studentom, którzy zastanawiają się nad wyborem uczelni i chcieliby rozwijać się nie tylko akademicko, ale także organizacyjnie i społecznie?
GP: Na pewno nie bójcie się próbować nowych rzeczy. Macie dopiero te 19 – 20 lat i świat stoi przed wami otworem. Ja uważam, że trzeba łapać byka za rogi i korzystać z tego co oferuje nam życie. Na początku moich studiów nie chciałam się angażować w nic, a teraz bardzo się cieszę, że się zaangażowałam w tak wiele inicjatyw i widzę, jak bardzo mi to plusuje i zawodowo i towarzysko, czyli naprawdę warto. WSIiZ daje wiele możliwość szerszego rozwoju, tylko trzeba z nich chcieć korzystać. Jako samorząd zachęcamy studentów – jeśli chcieliby z nami zorganizować jakieś wydarzenie, mają jakiś ciekawy pomysł – przyjdźcie, porozmawiamy co możemy zrobić i będziemy działać.
Rozmawiała Anna Klee-Bylica z Biura prasowego i PR Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.


