Słabszy wynik matury, a nawet konieczność podejścia do matury poprawkowej, nie muszą oznaczać rezygnacji z planów na studia. Czasem jeden egzamin po prostu nie pokazuje wszystkiego – wiedzy, determinacji, zainteresowań czy umiejętności młodego człowieka. Jak po niepowodzeniu ruszyć dalej i wybrać studia? O tym mówią dyrektorka i pedagog szkolna z ALO w Rzeszowie. Dla osób, które nadal szukają swojej przyszłej drogi mamy dobrą wiadomość – trwa II tura rekrutacji na studia we WSIiZ.

Matura poprawkowa? Nadal możesz myśleć o studiach

82 proc. maturzystów z Podkarpacia zdało w maju egzamin dojrzałości, a ponad 2200 osób przystąpiło w sierpniu do matury poprawkowej. Choć Publiczne Akademickie Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi w Rzeszowie może pochwalić się 100-procentową zdawalnością matur, stres związany z egzaminem i obawa o wynik są dobrze znane także jego uczniom. O tym, jak poradzić sobie, gdy matura nie pójdzie zgodnie z planem oraz czy jej wynik rzeczywiście pokazuje potencjał przyszłego studenta, rozmawiamy z Dyrektor ALO oraz pedagog szkolną.

Co powiedzieć maturzyście, któremu egzamin nie poszedł zgodnie z planem? Przede wszystkim: jedna porażka nie musi oznaczać końca planów związanych ze studiami.

W sytuacji, gdy dla danego ucznia sesja poprawkowa staje się realnym terminem, warto uzmysłowić mu, że nie zaprzepaścił jeszcze szansy na studiowanie w roku, w którym rozpoczną studia jego koledzy – podkreśla dr Agnieszka Kusz, Dyrektor ALO.

Jej zdaniem warto skupić się na tym, co poszło dobrze, odbudować pewność siebie i wykorzystać czas na uzupełnienie najważniejszych wiadomości.

Podobnie na maturę poprawkową patrzy pedagog szkolna ALO. Zwraca uwagę, że nawet dobrze przygotowanemu uczniowi może zdarzyć się słabszy dzień – z powodu stresu czy niewyspania.

Najważniejsze to nie poddawać się po egzaminie, który nie poszedł najlepiej, lecz dalej walczyć o swój wynik – podkreśla Anna Krawczyk.

Nawet poprawianie matury w kolejnym roku nie zamyka drogi do ciekawej kariery. Rok przerwy może zostać wykorzystany choćby na pierwszą pracę, która pomoże młodemu człowiekowi lepiej zrozumieć, co chce robić w przyszłości.

Czy wynik matury naprawdę pokazuje, co potrafisz?

Wyniki matury mają znaczenie podczas rekrutacji na studia, ale czy procenty na świadectwie mówią wszystko o przyszłym studencie?

Tylko do pewnego stopnia. Matura jest standaryzowanym egzaminem sprawdzającym wiedzę i umiejętności absolwenta. Na jej wynik mogą jednak wpływać różne czynniki, w tym stres. Co więcej, egzamin nie pokazuje wielu kompetencji przydatnych podczas studiów i w późniejszym życiu. Są takie kompetencje, których w testach maturalnych nie odnajdziemy. To wszystkie istotne w życiu umiejętności miękkie – podkreśla Dyrektor ALO.

Dobrym przykładem może być uczeń, dla którego zdobycie 50 proc. z matematyki wymagało ogromnej pracy. Sama liczba nie pokazuje jego determinacji, umiejętności zaplanowania nauki czy konsekwencji w realizacji celu.

Za samą średnią nie stoi historia danego człowieka. W wyniku mogą zginąć liczne osiągnięcia – dodaje dr Agnieszka Kusz.

Nie tylko punkty. Maturzyści chcieliby pokazać więcej

Czy rekrutacja na studia powinna dawać kandydatowi możliwość zaprezentowania czegoś więcej niż wyniku matury? Czy młodym ludziom podoba się model, w którym kandydat może być oceniany szerzej, a znaczenie mają również jego osiągnięcia, doświadczenia, esej czy list motywacyjny?

Myślę, że ważne jest dla nich to, że mogliby w ten sposób wyrazić siebie. Pokazać, kim są, co sprawia im edukacyjną przyjemność i do czego dążą – mówi Dyrektor ALO.

Esej czy list motywacyjny pozwalałyby opowiedzieć o zainteresowaniach i aktywnościach, których nie widać na świadectwie. Dla części maturzystów byłaby to również dodatkowa możliwość zdobycia punktów potrzebnych, aby dostać się na wymarzone studia.

Także pedagog ALO dostrzega zalety szerszego spojrzenia na kandydata. Nie każdy uczeń jest równie dobry ze wszystkich przedmiotów, a duży wysiłek nie zawsze przekłada się na wysoki wynik.

Niewykluczone, że absolwent z niskim wynikiem z matematyki okaże się świetnym językowcem i odwrotnie – zauważa Anna Krawczyk.

Rozmowa zamiast punktów? To także może stresować

Szerszy system oceny kandydatów ma jednak również drugą stronę. Rozmowa rekrutacyjna pozwoliłaby uczelni lepiej poznać przyszłego studenta, ale dla części młodych osób oznaczałaby kolejny stresujący egzamin.

Dyrektor ALO zauważa, że spośród egzaminów maturalnych to właśnie część ustna generuje u jej uczniów największy stres. Nawet dobrze przygotowani absolwenci denerwują się, gdy muszą zaprezentować swoją wiedzę przed nieznanymi osobami. Dla innych taka sytuacja jest natomiast szansą na pokazanie swoich mocnych stron.

Pedagog ALO porównuje rozmowę rekrutacyjną do małego wystąpienia publicznego. Takie sytuacje mogą być trudne, ale można się do nich przygotować.

Na pewno rozmowa rekrutacyjna jest źródłem stresu, jednak z takim rodzajem stresu mamy do czynienia bardzo często. Warto więc po prostu nad nim pracować – podkreśla.

Jak wybrać studia po maturze?

Wynik egzaminu może zweryfikować wcześniejsze plany, ale nie musi odbierać możliwości dalszego kształcenia. Dyrektor ALO zauważa, że uczniowie często biorą pod uwagę kilka uczelni i kierunków, a dopiero wyniki matury pokazują, gdzie rzeczywiście rozpoczną studia.

Wielu młodych ludzi podąża za swoimi zainteresowaniami i marzeniami. Inni analizują trendy na rynku pracy. Zdarza się również, że wybór dokonany pod wpływem rodziców czy mody kończy się zmianą kierunku po pierwszym roku.

Co więc zrobić, jeśli matura pokrzyżowała plany? Poprawić wynik, wybrać inny kierunek, zrobić rok przerwy?

Nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla wszystkich. Każde z tych rozwiązań ma swoje plusy i minusy, a każdy maturzysta – swoją indywidualną historię. Najważniejsze to po prostu się nie poddać i ruszyć dalej – nawet powoli, ale jednak dalej – radzi pedagog ALO Anna Krawczyk.

II tura rekrutacji we WSIiZ – sprawdź swoje możliwości

Gorszy od oczekiwanego wynik matury nie musi przekreślać szans na studia. Czasem oznacza zmianę pierwotnego planu, czasem wybór innego kierunku, a czasem potrzebę ponownego zastanowienia się nad tym, co naprawdę chcemy studiować.

Właśnie trwa II tura rekrutacji na studia we WSIiZ. To dobry moment, aby sprawdzić dostępne możliwości i zamiast traktować słabszy wynik matury jak zamknięte drzwi, poszukać drogi, która nadal jest otwarta.