81 % pracodawców chce podczas rekrutacji brać pod uwagę doświadczenie zawodowe – wynika z Future of Jobs Report 2025. Czy to oznacza, że wyższe wykształcenie traci na znaczeniu? Niekoniecznie. Studia mogą dać kandydatowi coś znacznie ważniejszego: kompetencje, szerszą perspektywę, pierwsze doświadczenia i umiejętność uczenia się. O tym, co naprawdę liczy się dziś w CV, opowiadają ekspertki HR.

Dyplom w CV. Co naprawdę myśli rekruter?

Wyższe wykształcenie, doświadczenie czy konkretne umiejętności – co najbardziej interesuje pracodawcę? Nie ma jednej odpowiedzi. Wiele zależy od stanowiska, branży oraz etapu kariery kandydata.

Sam dyplom nie przesądza o zaproszeniu do kolejnego etapu rekrutacji, ale też nie powiedziałabym, że stracił znaczenie – podkreśla Małgorzata Szela-Martynuska, People & Culture Partner w firmie AmeriPol.

Rekruterzy analizujący CV patrzą przede wszystkim na to, jak kandydat odpowiada na potrzeby konkretnego zespołu i stanowiska. Co ciekawe, kierunek studiów, pierwsza praca i późniejsza specjalizacja wcale nie muszą tworzyć jednej prostej ścieżki. Osoba po kierunku humanistycznym może znaleźć swoje miejsce w firmie technologicznej, a absolwent innego kierunku – w logistyce.

Dyplom traktuję jako jedną z ważnych informacji o kandydacie, a nie jako definicję jego potencjału zawodowego – zaznacza ekspertka.

81 % pracodawców patrzy na doświadczenie. Czy studia nadal się liczą?

Future of Jobs Report 2025 pokazuje, że 81 % pracodawców chce przy rekrutacji opierać się na doświadczeniu zawodowym, a dyplom uczelni uwzględnia 43 %.

W praktyce widać to już w ofertach pracy. W wielu ogłoszeniach na pierwszym miejscu pojawiają się konkretne doświadczenia, znajomość narzędzi, języków czy określone umiejętności.

Nie oznacza to jednak, że studia przestają mieć znaczenie. Wykształcenie kierunkowe może być szczególnie istotne dla osób dopiero rozpoczynających karierę, które nie mają jeszcze bogatego doświadczenia zawodowego. Pokazuje bowiem, że kandydat zna podstawowe pojęcia, mechanizmy i problemy charakterystyczne dla danej branży – podkreśla Małgorzata Szela-Martynuska.

Dyplom może dawać przewagę, ale przede wszystkim wtedy, kiedy coś za nim stoi. Sam dokument ukończenia studiów nie jest dziś gwarancją zatrudnienia – dodaje.

Nie wystarczy napisać w CV: „mam tę umiejętność”

Zmienia się również sama rekrutacja. Pracodawca coraz częściej nie tylko czyta w CV, że kandydat ma określone kompetencje, ale chce zobaczyć je w praktyce. Stąd testy kompetencyjne, zadania, próbki pracy czy prezentacje.

Podczas takiego zadania rekruter może ocenić nie tylko wiedzę, ale również sposób analizowania problemu, podejmowania decyzji i wyciągania wniosków – mówi ekspertka.

Dlatego w przypadku młodego kandydata liczą się praktyki, pierwsze doświadczenia zawodowe, znajomość narzędzi i języków, ale również zdolność uczenia się. Znaczenie mają też kompetencje społeczne rozwijane podczas studiów: praca w grupie, komunikacja, prezentowanie pomysłów, przyjmowanie informacji zwrotnej czy realizowanie projektów.

Podobnie na wartość studiów patrzy Ewa Podgórska, Dyrektor Pionu Zarządzania Zasobami Ludzkimi WSIiZ. Zwraca uwagę, że środowisko akademickie szczególnie dobrze może rozwijać umiejętność weryfikacji źródeł, krytycznej analizy danych oraz zdolność krytycznego myślenia, która jest bardzo ceniona przez pracodawców. Studia są również okresem intensywnego rozwijania samodzielności oraz umiejętności pracy zespołowej.

Zadaniem rekrutera jest pierwsza selekcja i przedstawienie osób, które najlepiej odpowiadają ustalonemu profilowi stanowiska. Ostateczna decyzja o zatrudnieniu najczęściej należy do przyszłego przełożonego – podkreśla Małgorzata Szela-Martynuska.

Studentka WSIiZ przy laptopie

Studia z logistyki – co mogą dać kandydatowi?

Dobrym przykładem tego, jak połączyć wykształcenie z kompetencjami poszukiwanymi przez pracodawców, jest właśnie logistyka.

Na stanowiskach juniorskich firmy logistyczne nie zawsze wymagają ukończenia konkretnego kierunku ani dużego doświadczenia. Ogromne znaczenie mają odpowiedzialność, ciekawość, gotowość do nauki, komunikatywność, współpraca i umiejętność reagowania na zmieniającą się sytuację.

Małgorzata Szela-Martynuska z firmy AmeriPol uważa, że studia logistyczne mogą dać przewagę w postaci szerszej perspektywy. Osoba zdobywająca doświadczenie tylko w jednej firmie poznaje przede wszystkim jej system i sposób działania. Podczas studiów może natomiast zetknąć się z transportem, magazynowaniem, zarządzaniem zapasami, planowaniem, kosztami, łańcuchem dostaw oraz różnymi modelami biznesowymi.

Studia nie zastąpią praktyki, ale mogą pomóc młodemu pracownikowi szybciej zrozumieć, że jego stanowisko jest tylko jednym elementem większego procesu – dodaje.

W branży logistycznej dużym atutem są obecnie kompetencje analityczne oraz swoboda w pracy z narzędziami. Ekspertka wskazuje m.in. dobrą znajomość Excela, podstawy Power BI oraz umiejętność pracy z systemami. Przydatna jest również znajomość dokumentacji transportowej, zasad CMR, kalkulacji kosztów i stawek, geografii transportowej czy planowania tras. Ważne są także języki obce.

Studia inżynierskie z logistyki – liczy się nie tylko tytuł

Jeszcze większego znaczenia nabiera to w przypadku studiów inżynierskich. Współczesna logistyka w coraz większym stopniu wykorzystuje dane, technologie, automatyzację i optymalizację procesów.

Wykształcenie inżynierskie może być bardzo wartościowe. Nie ze względu na sam tytuł, ale dlatego, że powinno rozwijać myślenie analityczne, procesowe i systemowe oraz uczyć pracy z danymi i poszukiwania usprawnień – wyjaśnia ekspertka.

Na początku kariery pracownik może nauczyć się obsługi konkretnego systemu czy procedur obowiązujących w firmie. Wraz z rozwojem zawodowym rośnie jednak znaczenie rozumienia zależności między transportem, zapasami, magazynem, kosztami, jakością i obsługą klienta.

Dlatego doświadczenie i studia nie muszą ze sobą konkurować. Mogą się uzupełniać.

Studia + doświadczenie. To połączenie daje przewagę

Jak więc wykorzystać kilka lat studiów, aby później zwiększyć swoje szanse na rynku pracy? Ekspertki są zgodne: nie warto czekać ze zdobywaniem doświadczenia do momentu odebrania dyplomu.

Największą wartość widzę właśnie w połączeniu studiów z praktyką – mówi Małgorzata Szela-Martynuska.

Może to być staż, praktyka wakacyjna, praca na część etatu czy projekt realizowany dla firmy. Warto również tworzyć własne portfolio. Student logistyki może pokazać na przykład analizę kosztów transportu, projekt optymalizacji trasy czy propozycję usprawnienia procesu.

Dyrektor Pionu Zarządzania Zasobami Ludzkimi WSIiZ wskazuje również na aktywność w organizacjach studenckich, kołach naukowych, hackathonach i konkursach. Cennym doświadczeniem są wymiany międzynarodowe, które rozwijają samodzielność, elastyczność oraz kompetencje językowe, a także kontakt z wykładowcami-praktykami.

W świecie zmienianym przez automatyzację i sztuczną inteligencję coraz ważniejsza staje się także umiejętność ciągłego uczenia się. Młodzi ludzie powinni rozwijać krytyczną analizę danych, elastyczność, umiejętność współpracy z narzędziami AI i automatyzacji oraz kompetencje potrzebne w międzynarodowych i hybrydowych zespołach – mówi Ewa Podgórska.

Mężczyzna pokazuje dokument studentce WSIiZ

Co więc pracodawca chce zobaczyć w Twoim CV?

Nie tylko nazwę uczelni, kierunek studiów czy listę certyfikatów. Znacznie ciekawsza jest odpowiedź na pytanie: co potrafisz zrobić z wiedzą i umiejętnościami, które zdobyłeś?

Zamiast ogólnego „udział w projekcie logistycznym” lepiej pokazać konkret: przygotowany dashboard, analizę zleceń, porównanie kosztów kilku wariantów transportu czy propozycję usprawnienia procesu – mówi Małgorzata Szela-Martynuska.

Jeden konkretny projekt, o którym kandydat potrafi ciekawie opowiedzieć – jaki był problem, co zrobił i czego się nauczył – może powiedzieć rekruterowi znacznie więcej niż długa lista certyfikatów w CV – dodaje.

Studia mogą więc nadal być bardzo dobrą inwestycją. Pod warunkiem, że celem nie jest wyłącznie zdobycie dyplomu, ale wykorzystanie kilku lat na budowanie wiedzy, kompetencji, doświadczenia, relacji i szerszego spojrzenia na przyszły zawód.