WSIiZ odwiedził wybitny polski plakacista – Lex Drewinski. Wizyta artysty była zwieńczeniem I Międzynarodowego Biennale Plakatu Muzycznego w Rzeszowie. Było to wyjątkowe spotkanie dla studentów kierunków graficznych, którzy nie tylko poznali wybitnego plakacistę i obejrzeli film o jego twórczości, ale mieli także okazję porozmawiać z artystą.

Wyjątkowy gość

Lex Drewinski urodził się w Szczecinie. W latach 1976–1981 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W 1981 roku ukończył z wyróżnieniem studia w pracowni plakatu profesora Waldemara Świerzego. W latach 1983–1985 pracował jako reżyser i scenarzysta w Poznańskim Studiu Filmów Animowanych. W 1985 roku wyjechał z Polski do Berlina Zachodniego.

W 1992 roku wygrał konkurs na stanowisko profesora na Wydziale Projektowania Graficznego Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Poczdamie. Od 2010 roku był również profesorem na Wydziale Projektowania Graficznego Akademii Sztuk Pięknych w Szczecinie.

Pisze felietony do kwartalnika o designie „2+3D”. Brał udział w najważniejszych wystawach i konkursach plakatowych na całym świecie. Zdobył ponad 200 nagród i wyróżnień, głównie w konkursach międzynarodowych oraz podczas cyklicznych i jednorazowych wydarzeń.

Artysta odwiedził Rzeszów po raz trzeci. Podczas wizyty w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania towarzyszyła mu żona Jadwiga, która zajmuje się tkaniną artystyczną. Gości przywitała dr Barbara Przywara, Prorektorka WSIiZ ds. Nauczania. Dr hab. Patrycja Longawa, prof. WSIiZ, wprowadziła uczestników w temat tego wyjątkowego spotkania. 

Muzyka w plakacie

Spotkanie z wybitnym polskim plakacistą było zwieńczeniem I Międzynarodowego Biennale Plakatu Muzycznego. Plakat Lexa Drewinskiego pt. „In memory of Krzysztof Penderecki” zdobył na biennale wyróżnienie honorowe.

Muzyka zawsze była mi bliska. Mój syn jest muzykiem. Dlatego dla mnie I Biennale Plakatu Muzycznego było czymś trafionym w punkt. Wydaje mi się, że muzyka jest najważniejszą ze sztuk. Ma tą przewagę nad plakatem, że jeżeli ktoś tylko dotknie strun gitary, to ludzie zaczynają się poruszać. A w plakacie? Rzadko się widzi, jak ktoś porusza się w rytm plakatu – przyznaje artysta.  

Pokaz filmu

Twórczość Lexa Drewinskiego została pokazana w filmie dokumentalnym pt. „Lex Drewinski w Kosmosie”. Film został zrealizowany przez Marka Osajdę (scenariusz, realizacja, kierownictwo produkcji, asystent planu) w duecie twórczym, z montażystą i autorem zdjęć Bartoszem Jurgiewiczem.

Jest to opowieść o człowieku, który dla pasji, dla sztuki zrobił wiele. Pokazuje to sposób myślenia plakatowego, który jest wręcz nieosiągalnym mistrzostwem dla wielu – tak pokaz filmu zapowiedziała prof. Patrycja Longawa.

„Lex Drewinski w Kosmosie” to opowieść o życiu artysty, karierze, drodze do sukcesu i podejściu do sztuki. To także poruszająca opowieść o plakacie, w którym zgodnie z zasadą profesora Drewinskiego – „odejmować znaczy dodawać”.

Spotkanie puenty i formy

Po projekcji filmu przyszedł czas na rozmowę z artystą. Lex Drewinski opowiedział dlaczego wybrał plakat a nie malarstwo. Powiedział, że dla niego plakat to pomysł, a pomysł to plakat. Przyznał, że od wielu już lat plakat bez komputera nie istnieje, a dwiema wartościami, które muszą się spotkać w plakacie są puenta i forma.

Według artysty w obecnych czasach komputery bardzo ułatwiają tworzenie plakatów, a internet daje możliwość podglądania dokonań konkurencji na bieżąco. Dzięki technologii można robić plakaty, nie będąc jednocześnie plakacistą.

Studenci prosili profesora o rady w sposobie doboru właściwej formy do puenty w procesie tworzenia plakatu.

Porównał tworzenie plakatu z doborem stroju na daną okazję.

Najlepiej pójść za swoim głosem. Mając pomysł na plakat należy się zastanowić jak go ubrać i szukać tego u siebie, nie patrząc na innych. Należy patrzeć w ekran komputera, tak jak w lustro, w którym widzimy siebie. Zazwyczaj trzeba zrobić dużo przymiarek, bo za pierwszym razem przeważnie nic nie jest dobre. Musimy pomyśleć, co nam najlepiej wychodzi – radził artysta.  

Plakat jest jak jeden pokój

Lex Drewinski mówił także o ograniczeniu plakatu do konkretnego formatu, porównując to ograniczenie do mieszkania w jednym pokoju.

…nie ma łazienki, balkonu, jest tylko jeden pokój. I za każdym razem jak mamy jakiś temat, musimy go na nowo umeblować. To jest fenomenalne w plakacie, bo to jest zawsze ten sam pokój, tylko my musimy inaczej poustawiać w nim meble i to jest właśnie bardzo interesujące – powiedział Lex Drewinski.

Artysta przyznał, że praca nad plakatem, to przeważnie praca 24 godziny na dobę. A zapytany jak wygląda jego proces twórczy i przy gotowanie do konkursu czy biennale, zdradził, że denerwuje go monotonność tematów konkursów, ale jak zdarzają się ciekawsze tematy, to siada do komputera i zaczyna projektowanie, ale czeka w tym procesie na moment olśnienia, który czasami może wszystko odwrócić.

Dawniej, jak dostawałem zaproszenie na jakieś biennale i przeczytałem temat, to robiłem szkic pierwszego projektu na kopercie tego zaproszenia. I to mi się sprawdzało. Niestety tych kopert już nie ma, zaproszenia są cyfrowe i teraz jest mi trudniej – powiedział artysta.

Artystyczne osiągnięcia studentów WSIiZ

Studenci Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, takich kierunków jak:

z powodzeniem łączą rozwój artystycznych pasji z praktycznym przygotowaniem do pracy w branżach kreatywnych. Ich talent i zaangażowanie znajdują potwierdzenie w licznych sukcesach, od udziału w wystawach, konkursach i projektach multimedialnych, po prestiżowe wyróżnienia, w tym stypendia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przyznawane m.in. za wybitne osiągnięcia artystyczne.

Studenci WSIiZ rozwijają swoje umiejętności w nowoczesnych pracowniach, realizują autorskie projekty i budują portfolio już w trakcie studiów, udowadniając, że kreatywność, pasja i praktyczne podejście mogą stać się fundamentem zawodowego sukcesu.