Dlaczego coraz więcej młodych ludzi, w tym studentów, czuje przewlekły stres? Jak nasze ciało reaguje na emocje? O objawach psychosomatycznych oraz o tym, jak można sobie z nim radzić, rozmawiam z mgr Agatą Ziemiakowicz, psycholog z Akademickiego Centrum Rozwoju Osobistego i Wsparcia Psychologicznego WSIiZ.
mgr Agata Ziemiakowicz – psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna w procesie szkolenia w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej w Warszawie, wieloletnia project managerka projektów międzynarodowych. Stale pogłębia swoją wiedzę oraz kwalifikacje z obszaru psychologii uczestnicząc w kursach, szkoleniach i konferencjach. Towarzyszenie ludziom w zmianie, pomaganie im w odzyskaniu równowagi, spokoju i sprawczości, wspieranie w samorozwoju i kreowaniu bardziej satysfakcjonującego życia to jej pasja.
Jak najprościej wytłumaczyć studentowi, czym są objawy psychosomatyczne i dlaczego ciało „reaguje” na emocje?
Nasz organizm to całość, nie da się oddzielić reakcji emocjonalnych od ciała. Nie bez przyczyny istnieje powiedzenie „w zdrowym ciele zdrowy duch”, ale ja rozszerzyłabym to i dodała również odwrotną zależność-zdrowy duch- zdrowa psychika to zdrowsze ciało. Objawy psychosomatyczne to takie dolegliwości ze strony ciała, które swoje główne źródło mają w psychice bądź nasilane są przez czynniki psychiczne- nadmierne napięcie emocjonalne. Warto podkreślić, że w objawach psychosomatycznych często wszystkie wyniki badań są prawidłowe, a mimo to dolegliwości są odczuwalne. To nie znaczy, że „nic się nie dzieje” — objawy są realne, tylko wynikają z napięcia i przeciążenia emocjonalnego, a nie z uchwytnej przyczyny medycznej. Kiedy jesteśmy w stresie, przeżywamy silne emocje ciało na te emocje odpowiada- przyspiesza tętno, napinają się mięśnie, zmienia się praca jelit, hormonów i układu odpornościowego. Jeśli ten stan utrzymuje się długo- jesteśmy w przewlekłym stresie- mogą pojawić się konkretne objawy fizyczne.
Czy to prawda, że coraz więcej studentów mówi o przewlekłym stresie i napięciu? Czy rzeczywiście obserwuje się obecnie wzrost objawów psychosomatycznych w środowisku akademickim?
To prawda, w środowisku akademickim, ale nie tylko. Powiedziałabym, że młodzież i młodzi dorośli czy w szkole, czy na studiach, czy w pracy i codziennym życiu doświadczają coraz więcej stresu wynikającego z wielu nakładających się czynników- niepewności ekonomicznej, dużej presji osiągnięć, odpowiedniego wyglądu, statusu materialnego nasilanej przez media społecznościowe. Trendy co chwile się zmieniają, ciężko nadążyć za byciem ciągle „odpowiednim” czy idealnym w każdej dziedzinie życia. To generuje chroniczne zmęczenie, przebodźcowanie, napięcie i wiele trudności psychicznych- w tym właśnie wiele dolegliwości psychosomatycznych, takich jak bóle głowy, brzucha, problemy skórne itp. Organizm przestaje nadążać z regulacją przeciążenia, musi gdzieś znaleźć dla niego „ujście”.
Jakie są najczęstsze fizyczne objawy lęku, które zgłaszają studenci (np. bóle brzucha, napięcie mięśniowe, problemy ze snem)?
Najczęstszymi zgłaszanymi problemami psychosomatycznymi są dolegliwości ze strony układu pokarmowego, problemy skórne, bóle i napięcie mięśni, bóle głowy, chroniczne uczucie zmęczenia, problemy ze snem.
Podobno młode osoby często nie łączą swoich dolegliwości fizycznych z przeżywanymi emocjami. Dlaczego tak się dzieje?
Często faktycznie tak jest, ale to już na szczęście zaczęło się trochę zmieniać pod wpływem psychoedukacji i coraz większej świadomości, że człowiek to nie tylko ciało, ale emocje i umiejętność regulacji emocjonalnej, a nabywanie odporności psychicznej jest kluczowe dla życia w zdrowiu i równowadze. Niestety to prawda, że nadal problemy psychiczne nie są tak normalizowane jak choroby somatyczne- łatwiej jest „zrzucić winę” na ciało i szukać w nim przyczyny swoich dolegliwości. Niemniej jednak, jeśli chodzi o młodzież i młodych dorosłych widzę dużo większą świadomość i umiejętność w rozpoznawaniu i nazywaniu swoich stanów psychicznych co pozwala na lepsze zaopiekowanie się sobą i reagowanie na problemy w odpowiednim momencie.
Czy są konkretne momenty w życiu studenta (sesja, zmiana miejsca zamieszkania, presja społeczna), które szczególnie nasilają reakcje psychosomatyczne?
Oczywiście, jeśli ktoś jest szczególnie podatny na stres i życiowe zmiany będzie bardziej narażony na występowanie objawów psychosomatycznych w takich momentach. Ważne więc, by budować tzw. rezyliencję- odporność psychiczną by przeżywać emocje takimi jakie one są, ale umieć sobie z nimi odpowiednio radzić, umieć odpowiednio odpocząć, pomóc sobie w odpowiednim momencie.
Jak odróżnić „zwykły” stres od sygnału, że organizm jest już przeciążony i potrzebuje wsparcia? W jaki sposób przewlekły lęk wpływa na koncentrację, pamięć i ogólne funkcjonowanie studenta?
Stres sam w sobie jest dobry- tzw. eustres mobilizuje nas do działania, daje nam sprawczość i motywację- ale jeśli staje się przewlekły, długotrwały (dystres) jest bardzo niebezpieczny dla organizmu. Zazwyczaj przeciążony organizm nadal jest w stresie nawet gdy bodziec stresowy minie- pojawiają się objawy fizyczne w postaci ciągłego napięcia, poczucie zagrożenia, problemy ze snem, drażliwość, poczucie wyobcowania, trudności z regeneracją mimo próby odpoczynku. Znacząco spada koncentracja- trudno się skupić czy rozpocząć działanie np. naukę, pogarsza się zapamiętywanie i odtwarzanie informacji – nasz organizm raczej skupia się na przeżyciu niż na utrzymaniu wysokich zdolności poznawczych, spada efektywność i poczucie sprawczości.
Jakie są najczęstsze błędy, które studenci popełniają, próbując radzić sobie z napięciem i stresem?
Brak codziennej rutyny- nieregularny tryb snu, jedzenia i brak czasu na dobry, odżywczy odpoczynek- ruch na świeżym powietrzu, sport, uciekanie od emocji- szczególnie nadmierne korzystanie z telefonu, gier jako formy ucieczki od tego co boli co czujemy, prokrastynacja- odkładanie obowiązków znacznie zwiększa napięcie, izolowanie się i ograniczanie życia społecznego, oraz w skrajnych przypadkach sięganie po używki.
Jakie proste, codzienne działania mogą pomóc studentom lepiej regulować emocje i zmniejszać objawy psychosomatyczne?
Dbanie o rutynę i rytm dnia, szczególnie jeśli chodzi o higienę snu, pory posiłków, ruch fizyczny, zwłaszcza ten na świeżym powietrzu ale oczywiście każda forma ruchu sprzyja zdrowiu psychicznemu, ograniczanie nadmiaru bodźców- szczególnie social mediów, uczestniczenie w życiu społecznym (spotkania z i rówieśnikami, nawiązywanie przyjaźni i nowych znajomości, wolontariat, wspólne hobby bardzo wpływają na dobrostan psychiczny) i przede wszystkim nie uciekanie od emocji- zaakceptowanie tego co czuję by móc sobie z tym poradzić tu i teraz, emocje od których uciekamy powracają często ze zdwojoną siłą. Kluczem do sukcesu jest regularność w praktykowaniu małych dobrych dla naszego zdrowia nawyków.
Kiedy student powinien zgłosić się po pomoc do specjalisty i jak wygląda taka pierwsza wizyta u psychologa na uczelni?
Warto skonsultować się ze specjalistą w momencie, gdy pojawia się poczucie bezradności i przytłoczenia, z którym trudno poradzić sobie samodzielnie, a objawy zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie i utrzymują się przez dłuższy czas. Pierwsze spotkanie to w szczególności rozmowa o trudnościach i objawach, uporządkowanie i próba zrozumienia z czego mogą wynikać. Ważne by nie czekać do momentu kryzysu i zgłosić się odpowiednio wcześniej — spotkanie z psychologiem to bezpieczna przestrzeń, w której można spokojnie przyjrzeć się swoim emocjom, dolegliwościom i problemom bez oceniania i presji.



