
Jest wykładowcą w Zakładzie Filologii Angielskiej w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Polsce. Jest autorką monografii pt. „The Biocosmic Perception of the Poet. Nature and body in Walt Whitman and Angelos Sikelianos’ works” (Ateny: Sokoli Publications, 2023, w języku greckim) oraz współredaktorką (wraz z profesor Peggy Karpouzou) publikacji „Symbiotic Posthumanist Ecologies in Western Literature, Philosophy and Art. Towards Theory and Practice” (Berlin: Peter Lang, 2023). Pełni funkcję Associate i Managing Editor w czasopiśmie naukowym „Ecokritike” oraz jest członkinią zespołu edukacyjnego V.I.N.E. w Glenn Research Center NASA. Jest redaktorką serii „Exeter Studies in Environmental Humanities. Past, Present and Future Econarratives” w University of Exeter Press oraz redaktorką serii książkowej „Posthumanities and Citizenship Futures” w wydawnictwie Bloomsbury.

Prof. Andreas Markantonatos
Jest profesorem filologii greckiej w Zakładzie Filologii Uniwersytetu Peloponeskiego w Grecji, cenionym na arenie międzynarodowej za wkład w badania nad dramatem attyckim, narratologią oraz historią intelektualną greckiego mitu i religii. Jest autorem licznych monografii, w tym „Tragic Narrative: A Narratological Study of Sophocles’ Oedipus at Colonus, Oedipus at Colonus: Sophocles, Athens, and the World oraz Euripides’ Alcestis: Narrative, Myth, and Religion”, a także ponad 120 artykułów i rozdziałów w publikacjach naukowych. Redagował wiele ważnych prac referencyjnych, takich jak „Brill’s Companion to Sophocles oraz dwutomowe Brill’s Companion to Euripides”, a także pełni funkcję redaktora lub współredaktora kilku serii naukowych, w tym „PANTHEON of Ancient Greek Classics oraz SĒMATA: Contemporary Approaches to Ancient Greek Literature”. Profesor Markantonatos pełnił szereg istotnych funkcji kierowniczych w środowisku akademickim, kierując studiami podyplomowymi z zakresu filologii greckiej, filozofii moralnej oraz sztuk performatywnych, a także zakładając Centrum Retoryki i Dramatu Starożytnego (CARD). Jego dorobek został uhonorowany licznymi wyróżnieniami, w tym Wielką Nagrodą Akademii Ateńskiej oraz grantami badawczymi.
Szepczące Liście. Literatura starożytnej Grecji, literatura porównawcza i narodziny eko-mediów
Często wyobrażamy sobie literaturę starożytnej Grecji, jako świat marmuru i ostrego słońca, świat bohaterów, którzy walczą na wietrznych równinach, oraz bogów debatujących na szczytach spowitych chmurami. Przemawia ona w kategoriach antropocentrycznych: człowiek anthropos, jako miara wszystkich rzeczy. Ale jeżeli zatrzymamy się tylko na tym obrazie, przegapimy coś ważnego – szerszy, bardziej rezonujący chór, który kryje się pod epickimi wierszami i tragicznymi pieśniami – chór, który jest jak szeleszcząca trzcina, i rzeka, która potrafi mówić o swoich uczuciach zwykłym pluskiem. Gdy spojrzymy na te teksty przez pryzmat eko-mediów – badań nad tym, jak środowisko i nieludzkie siły działają jako systemy komunikacyjne – okazuje się coś niesamowitego, wręcz zaskakującego: starożytni Grecy już wtedy mieli głębokie przemyślenia o świecie, w którym komunikacja nie jest tylko ludzka, a ich literatura jest prawdziwym złotem w archiwum ekologicznej komunikacji.
Eko-media podważają współczesne, mechanistyczne rozumienie mediów jako wyłącznie ludzkich narzędzi (książek, ekranów, sieci). Eko-media pokazują, że media można traktować jak środowisko, a środowisko jak media: systemy, które przetwarzają i przekazują informacje. Las staje się siecią, pogoda sygnałem, a jaskinia interfejsem wyroczni. W tym świetle grecka wizja świata, pełna animistycznych podtekstów i kosmicznych powiązań, brzmi zaskakująco współcześnie.
Weźmy przykład najprostszych eko-mediów w myśli greckiej: „Wyrocznia”. W Delfach, Pytia nie tylko odczytywała boski tekst, wdychała pneumę – święty oddech lub opary, które unosiły się z geologicznej szczeliny, zwanej chasmą. Ziemia sama w sobie (pierwotnie miejsce należało do Gai) była nadajnikiem; formacją geologiczną, medium; odurzający opar był nośnikiem sygnału, a kapłanka odbiornikiem, tłumaczącym ziemskie i boskie dane na ludzki język. Środowisko to nie było więc tłem, lecz aktywnym uczestnikiem komunikacji. Przesłanie bogów było dosłownie przesłaniem od Ziemi.
Zasada ta przewija się w literaturze. W „Filoktecie” Sofoklesa, opuszczona wyspa Lemnos, nie jest tylko miejscem akcji, jest bolesnym i rozwijającym się medium.
Krzyki Filokteta pełne bólu i agonii, spowodowane ropiejącą raną, odbijają się echem i zostają spotęgowane przez jaskiniowy krajobraz. Wyspa przekazuje jego cierpienie, sprawia że staje się ono nieuniknione i definiuje jego rzeczywistość. Podobnie w Odysei każda wyspa – Ajaja Kirke, Ogygia Kalipso, brzeg Lotofagów – funkcjonuje jako odrębne środowisko medialne. Każda z nich przekazuje określony sygnał, który przeprogramowuje tych, którzy na nią wkraczają: czar, zastój lub zapomnienie. Podróż Odyseusza to walka z tymi ekologicznymi częstotliwościami. Najbardziej poruszające są jednak personifikowane eko-media. Rzeki i drzewa, to nie tylko symbole, to prawdziwi rozmówcy. W micie o Febusie i Dafne (barwnie opisanym w późniejszej poezji rzymskiej, ale zakorzenionym w greckiej wrażliwości), kiedy Dafne zostaje przemieniona w drzewo laurowe, aby uciec przed Apollem, jej komunikacja nie kończy się. Drzewo drży pod dotykiem Apolla, a kora staje się jej nową skórą; szeleszczące liście jej trwałym głosem. Medium się zmieniło, lecz świadomy sygnał wciąż istnieje. Podobnie lecz bardziej tragicznie, w „Metamorfozach” Owidiusza, mit o Panie i Syrinks (ponownie, grecko – rzymska). Syrinks staje się trzcinowiskiem, które Pan przetwarza na pierwszą piszczałkę. Jej własne ciało, ukształtowane przez mokradła, staje się instrumentem muzycznym, który na zawsze emituje melodię straty i przemiany. Środowisko staje się tu zarówno źródłem, jak i samym medium.
W tym miejscu niezbędna staje się literatura porównawcza. Porównując greckie teksty z innymi tradycjami starożytnymi, możemy zobaczyć globalną prehistorię eko-mediów. Zestawmy grecką wyrocznię, z jej konkretnym punktem komunikacji ziemskiej (omfalos), z rozległymi, rozproszonymi mediami dźwiękowymi australijskich Songlines , czyli szlaków pieśni, w których sama ziemia stanowi ciągłą mapę narracyjną. Zestawmy lament przemienionej nimfy z głosami lasu w sanskryckiej Mricchakatice lub z mądrymi, przemawiającymi rzekami w tradycjach ustnych Afryki Zachodniej. To porównanie pokazuje jedno: wiedza i opowieść nie należą tylko do ludzi, lecz są wplecione w żyjący świat i przez niego przekazywane.
Perspektywa grecka pokazuje komunikację z naturą pełną ostrzeżeń, lamentów i zagadek – świat jest piękny ale i niebezpieczny.
Dlaczego ma to znaczenie obecnie? W czasach kryzysu klimatycznego i przesytu cyfrowego, ten grecki przykład pozwala na nowo przemyśleć nasze rozumienie medium (np. Michelakis, 2020). Ten grecki przykład pokazuje, że nasze najważniejsze sieci istniały na długo przed internetem. Przypomina, że w kosmosie pełnym hałasu, ludzkość jest tylko jednym z wielu słuchaczy. Czytanie literatury greckiej (Schliephake, 2016; 2020), przez pryzmat eko-mediów, pozwala odzyskać starożytną umiejętność czytania środowiska jak tekstu.
Liście w Dodonie szeptały proroctwa, fale niosące statek Odyseusza przekazywały wolę Posejdona, a płomień w łodydze kopru Prometeusza mógł nieść informacje o technologicznej rebelii. Literatura grecka, uczy nas, że zanim zaczęliśmy tworzyć media z drewna, metalu czy krzemu, najpierw uczyliśmy się słuchać tego, co już istniało, czyli ziemi, powietrza i wody. Naszym zadaniem jest nauczyć się znowu wsłuchiwać w ten szept.
Bibliografia:
Michelakis, Pantelis (ed.). Classics and Media Theory. Oxford University Press, 2020.
Schliephake, Christopher. The Environmental Humanities and the Ancient World. Cambridge University Press, 2020.
Schliephake, Christopher (ed.). Ecocriticism, Ecology, and the Cultures of Antiquity. Bloomsbury, 2016.