Studia podyplomowe po licencjacie, a może studia II stopnia? Dyplom nie musi oznaczać końca nauki, a dalsza edukacja nie zawsze musi prowadzić do kolejnego stopnia studiów. Studia podyplomowe pozwalają skoncentrować się na konkretnej dziedzinie, zdobyć kompetencje przydatne w pracy i uczyć się od praktyków. W Centrum Studiów Podyplomowych WSIiZ ważne są także prawdziwe case studies, kontakty zawodowe i szybkie reagowanie na zmiany na rynku pracy.

Studia podyplomowe po licencjacie czy studia II stopnia?

Co dalej po licencjacie? To pytanie nie musi mieć jednej odpowiedzi. Absolwent studiów I stopnia może zdecydować się na studia II stopnia, ale może również wybrać studia podyplomowe. To dwie różne ścieżki.

Studia magisterskie pozwalają pogłębić wiedzę akademicką i zdobyć tytuł magistra. Studia podyplomowe koncentrują się natomiast na określonym obszarze i konkretnych kompetencjach. Mogą więc zainteresować osoby, które wiedzą już, w jakim kierunku zawodowym chcą się rozwijać.

– Wybór zależy przede wszystkim od celu, jaki stawia przed sobą absolwent. Studia podyplomowe mogą być odpowiedzią na potrzebę zdobycia konkretnych umiejętności, poszerzenia kwalifikacji czy przygotowania się do nowych zadań zawodowych – wskazuje Marta Cisek-Babiarz, Dyrektorka Centrum Studiów Podyplomowych WSIiZ.

To rozwiązanie nie tylko dla osób z wieloletnim doświadczeniem. Podyplomówkę można rozpocząć już po ukończeniu studiów I stopnia.

Konkret zamiast kolejnej porcji teorii

Jedną z najważniejszych cech studiów podyplomowych jest ich specjalistyczny charakter. Słuchacz wybiera dziedzinę, którą rzeczywiście chce poznać i której potrzebuje w swojej pracy lub dalszym rozwoju.

Programy studiów podyplomowych WSIiZ powstają z uwzględnieniem aktualnych potrzeb rynku pracy. Centrum obserwuje zachodzące zmiany i rozmawia z pracodawcami, a programy są tworzone lub aktualizowane tak, aby zdobywane kompetencje można było wykorzystać zawodowo.

– Wiedza i umiejętności, jakie nabywają słuchacze, mogą od zaraz wykorzystać w swojej pracy – podkreśla Mariola Pikor, Project Manager CSP WSIiZ.

Przykładem są zajęcia z analizy dużych zbiorów danych, podczas których słuchacze zdobywają umiejętności tworzenia raportów i analiz wspomagających podejmowanie decyzji. Słuchacze pracują na rzeczywistych przykładach, danych oraz problemach firm i instytucji. Ważnym elementem są również uznawane certyfikaty branżowe, można je zdobyć podczas niektórych studiów lub przygotować się do certyfikacji po zakończeniu nauki – dodaje dyrektorka CSP.

Prawdziwa firma, prawdziwy problem – case studies na zajęciach

Jak przełożyć teorię na praktykę? Jednym ze sposobów są case studies. Słuchacze analizują realne problemy organizacji, podejmują decyzje, szukają rozwiązań i zastanawiają się nad ich możliwymi konsekwencjami.

Co ważne, materiałem do pracy może stać się także problem, z którym jeden z uczestników rzeczywiście mierzy się w swojej firmie. Grupa wspólnie analizuje sytuację, a prowadzący pomaga zastosować poznawane narzędzia i metody. Korzysta na tym nie tylko osoba, która przyszła z konkretnym problemem. Pozostali słuchacze poznają sytuację, z którą sami mogą spotkać się w przyszłości.

– Połączenie wiedzy, praktyki i doświadczenia uczestników jest jednym z ważniejszych elementów studiów podyplomowych WSIiZ – zaznacza Project Manager CSP.

CSP rozwija również wizyty studyjne w firmach będących partnerami poszczególnych kierunków. Słuchacze mogą podczas nich poznawać procesy i organizację przedsiębiorstwa, a także otrzymywać konkretne zadania do wykonania.

Wykładowca, który zna biznes od środka

O praktyczności studiów decyduje nie tylko program, ale również kadra. Zajęcia w CSP WSIiZ prowadzą doświadczeni nauczyciele akademiccy oraz praktycy związani z biznesem, administracją i innymi branżami odpowiadającymi tematyce poszczególnych kierunków.

– Dzięki temu podczas zajęć mogą opowiadać nie tylko o metodach czy narzędziach, ale również o ich rzeczywistym zastosowaniu – udanych wdrożeniach, własnych doświadczeniach i problemach, z którymi mierzyli się zawodowo – podkreśla Marta Cisek-Babiarz.

To zmienia także relację między słuchaczem a wykładowcą. Prowadzący może stać się ekspertem, z którym również po studiach warto skonsultować zawodowy problem.

Studia podyplomowe to także networking

Na studia podyplomowe przychodzą osoby z różnym doświadczeniem, pracujące w różnych firmach i organizacjach. Wspólne projekty, rozmowy i wymiana doświadczeń sprawiają, że zajęcia stają się również miejscem budowania sieci kontaktów zawodowych.

– Networking na studiach podyplomowych często zaczyna się bardzo naturalnie – od rozmowy podczas zajęć, wspólnego projektu czy wymiany doświadczeń – mówi Mariola Pikor.

Kontakty nie muszą kończyć się wraz z ostatnim zjazdem. Z obserwacji CSP wynika, że słuchacze tworzą własne grupy w mediach społecznościowych, które służą później do wymiany informacji, wspólnych projektów, a niekiedy także poszukiwania pracowników. Zdarzało się również, że osoby poznane na jednym kierunku wspólnie rozpoczynały kolejne studia podyplomowe.

Podobnie jest z prowadzącymi.

– Wykładowcy-praktycy często stają się dla słuchaczy nie tylko źródłem wiedzy, ale również osobami, z którymi można później konsultować konkretne problemy zawodowe, wymieniać się doświadczeniami czy obserwować zmiany zachodzące w danej branży – podkreśla dyrektorka CSP.

Kontakty nawiązane podczas zajęć mogą prowadzić do wspólnych projektów, współpracy zawodowej i kolejnych inicjatyw.

Rok nauki, który może zmienić kierunek kariery

Studia podyplomowe trzeba pogodzić z pracą, rodziną i codziennymi obowiązkami. Perspektywa kolejnych weekendów przeznaczonych na zajęcia może więc budzić wątpliwości. CSP zwraca jednak uwagę na proporcje: nauka trwa zazwyczaj rok, a zdobyte w tym czasie kompetencje mogą być wykorzystywane znacznie dłużej.

– Rok nauki to niewiele w porównaniu z perspektywą całej kariery zawodowej. Może być początkiem zmiany stanowiska, zdobycia nowych kompetencji, przebranżowienia albo po prostu świadomego kolejnego etapu w obecnej karierze – podsumowuje Project Manager CSP WSIiZ.

Studia nie muszą więc kojarzyć się wyłącznie z maturą i pierwszym wyborem kierunku. Można do nich wrócić wtedy, gdy pojawia się potrzeba zdobycia nowych kompetencji, zmiany zawodowej albo pogłębienia wiedzy w konkretnej dziedzinie. A czasem decyzja o kolejnym etapie edukacji może pojawić się znacznie wcześniej – już po licencjacie.

A może kolejny krok – doktorat?

Studia podyplomowe to niejedyna droga dalszego rozwoju po studiach. Osoby, które chcą rozwijać się naukowo, mogą wybrać także Seminaria doktoranckie WSIiZ, umożliwiające przygotowanie rozprawy doktorskiej i ubieganie się o stopień doktora w trzech dziedzinach: nauki o komunikacji społecznej i mediach, nauki medyczne oraz ekonomia i finanse. To propozycja zarówno dla osób związanych ze środowiskiem akademickim, jak i praktyków, którzy chcą połączyć doświadczenie zawodowe z pracą naukową.

– Motywacje kandydatów są bardzo różne. Dla części doktorat to naturalna kontynuacja edukacji. Inni wracają do dawnego postanowienia, gdy pozwala na to sytuacja zawodowa i osobista. Są też osoby, które zamiast kolejnych studiów podyplomowych wybierają seminaria doktoranckie – wskazuje dr hab. Marcin Szewczyk, prof. WSIiZ, Kierownik Seminariów doktoranckich WSIiZ.