Czy Pan Bóg jest kapryśny, czym są i co mają wspólnego z muzyką superstruny oraz dlaczego osoby, które nie wierzą w naukę i szczepionki, używają na co dzień takich wytworów nauki jak telefony komórkowe? 2 grudnia br. w Filharmonii Podkarpackiej zainaugurowaliśmy VI edycję cyklu „Wielkie Pytania w Nauce”.

Podczas spotkania ks. prof. Michał Heller wyjaśnił jedną z najpopularniejszych fizycznych teorii, czyli teorię superstrun, i szukał dla niej analogii w muzyce. Superstruny są tak malutkie, że „czują” zwinięte wymiary. „Czują” to znaczy w tych wymiarach drgają – i jeżeli wymiary te mają odpowiednią geometrię (są odpowiednio wygięte), to mogą spełniać rolę palców skrzypka i wymusić na strunach odpowiednie wibracje. W trakcie wykładu ks. prof. Michał Heller zaznaczył, że teoria superstrun prowadzi do przekonania o istnieniu innych wszechświatów, których może być nawet nieskończenie wiele! Zarówno dla laików jak również dla naukowców, teoria superstrun to bardzo skomplikowane i wieloaspektowe zagadnienie, prowadzące do wielu pytań, na ten moment pozostające bez odpowiedzi. Ksiądz Profesor zaproponował takie oto wyjście: …utrzymywać, że wszystkie możliwości realizują się jako wszechświaty, należące do wieloświata bran. W takiej sytuacji dochodzi do głosu myślenie antropiczne. Żyjemy w tym a nie innym wszechświecie, bo właśnie ten wszechświat należy do zupełnie wyjątkowej podklasy wszechświatów (składającej się być może z jednego egzemplarza), w której mogą istnieć matematycy i fizycy, porywający się na zrozumienie teorii superstrun.

Skrzypek prof. Janusz Wawrowski w sposób zachwycający wykonał utwory muzyki klasycznej, które korespondowały z treścią wykładu Księdza Profesora. Uczestnicy spotkania usłyszeli utwory skomponowane przez: Niccolò Paganiniego, Johanna Sebastiana Bacha, Krzysztofa Pendereckiego i Grażynę Bacewicz. Połączenie wykładu z koncertem sprawiło, że widzowie mieli odpowiednią przestrzeń zarówno dla przeżyć estetycznych, jak i do refleksji nad trudnymi zagadnieniami współczesnej fizyki, a muzyka i nauka podczas tego wyjątkowego wieczoru stały się jednością.

Wykład tradycyjnie zakończył się pytaniami formułowanymi zarówno przez prowadzącego dyskusję – red. Wojciecha Bonowicza z „Tygodnika Powszechnego”, jak i widzów uczestniczących w spotkaniu. Czy to, czego szukał ks. Heller przez lata, staje się powoli dla Księdza Profesora jasne? Czy po tylu latach szukania odpowiedzi na Wielkie Pytania znajduje Ksiądz dzisiaj spokój? W odpowiedzi nasz Gość nawiązał do swojej drugiej książki, w której popełnił wiersz – modlitwę. Autor modli się w nim do Pana Boga z prośbą o „mitarną teorię pola”, czyli o „teorię kwantową grawitacji”. Podsumowując tę część dyskusji, Ksiądz Profesor, który znany jest z doskonałego poczucia humoru, spuentował, że od wielu lat na tej płaszczyźnie znaczących odkryć nie dokonał.

Redaktor Bonowicz zadał także trudne pytanie: Czy Pan Bóg jest kapryśny?
Kapryśna może być ta istota, która jest podległa czasowi –
starał się wytłumaczyć prof. Heller – Kaprysy są związane z czasem. Jeśli Pan Bóg istnieje poza czasem (a tak twierdzą filozofowie), to nie ma u Niego niepewności czasowej, więc nie może być kapryśny.

Publiczność ciekawiło także to, czy inwestowanie w instrumenty to jedna z najlepszych lokat w Polsce oraz jak długo należy się doskonalić w sztuce grania na skrzypcach, by dotrzeć do poziomu mistrzowskiego. Zdaniem dr hab. Wawrowskiego Pasja, miłość i powołanie konieczne, by zostać muzykiem. To jest ciężka praca, a bez miłości, pasji i powołania można się szybko zniechęcić. A już najgorsze jest to, gdy dzieci muszą spełniać ambicje rodziców – tak jedyny w Polsce (po II wojnie światowej) właściciel skrzypiec Stradivariusa z 1685 roku przestrzegał rodziców, przed podjęciem pochopnej decyzji o zapisaniu dziecka na naukę gry na skrzypcach.

Natomiast ks. prof. Heller skierował do Maestro Wawrowskiego następujące pytanie: czy skrzypek zapamiętuje utwory ciałem (pamięcią mięśniową, wyćwiczeniem), czy też rozumem (pamięcią mózgową). Prof. Wawrowski wyjaśniał, że z tym bywa różnie, ale jest jedna sprawdzona metoda: dobrze jest się zabezpieczyć ucząc się w różny sposób. Jedną z ciekawych metod jest to, żeby starać się zagrać ćwiczony utwór na fortepianie z pamięci. To zmusza do odtworzenia tej samej muzyki, ale jakby w zupełnie innym układzie matematycznym.

Spotkanie zakończyło się dyskusją nad obecną sytuacją epidemiologiczną na świecie. Czy koronawirus nas czegoś uczy? Ksiądz Heller zauważył, że Covid-19 nauczył nas pokory. Ale nie tylko: Wirus powinien nas uczyć zaufania do rozumu. Jak słyszę gdzieś, że ktoś nie chce się szczepić, to mam ochotę zadać mu pytanie „To dlaczego Pan używa komórki?”. Komórka to jest też dar nauki. Jeśli nauka jest zła, to komórka też powinna być zła. Problem polega na tym, że komórka działa 1:1, a szczepionka tylko w 90% może nas ocalić.

Spotkanie tradycyjnie odbyło się w Filharmonii Podkarpackiej. Wydarzenie zostało zorganizowane zgodnie z obowiązującym reżimem sanitarnym, wszyscy byli w maseczkach, a aż ¾ gości widowni stanowiły osoby zaszczepione.