80% polskich rodziców finansuje dodatkową edukację swoich dzieci, aż do matury. Każdy z nich chce zapewnić dziecku jak najlepszy start w przyszłość. Potem pojawia się dylemat: studia bezpłatne czy płatne? Sprawdzamy, dlaczego w 2026 roku „darmowe” studia mogą okazać się najdroższym wyborem w karierze młodego człowieka.
Edukacja coraz częściej traktowana jest jak inwestycja, która ma zaprocentować w dorosłym życiu. Rodzice od najmłodszych lat inwestują w rozwój: kursy językowe, zajęcia dodatkowe, korepetycje czy szkoły niepubliczne. Wydają tysiące złotych, a przy wyborze uczelni boją się czesnego. Czy rezygnacja z płatnych studiów to oszczędność, czy raczej odcinanie dziecku skrzydeł na starcie w dorosłość?
Edukacyjna polisa na przyszłość
Coroczne badanie CBOS dotyczące wydatków rodziców na edukację dzieci od lat pokazuje rosnącą popularność płatnych zajęć pozaszkolnych – zarówno tych wspierających naukę, jak i rozwój ogólny.
W roku szkolnym 2025/2026 aż 80 proc. rodziców deklaruje, że przeznaczy środki na tego typu aktywności. Rok wcześniej podobną decyzję deklarowało 73 proc. respondentów.
Systematycznie rosną również miesięczne wydatki na dodatkowe zajęcia. W 2025 roku średnia kwota przeznaczana na wszystkie dzieci uczestniczące w zajęciach edukacyjnych i ogólnorozwojowych wynosi już 944 zł, podczas gdy rok wcześniej było to 896 zł.
Wzrost widoczny jest także w przypadku wydatków na jedno dziecko. Obecnie to średnio 675 zł miesięcznie. Rok wcześniej kwota wynosiła 603 zł.
Korepetycje przed maturą? To wydatek ponad 7 tys. zł
W przypadku maturzystów rodzice bardzo często dodatkowo inwestują w korepetycje, które mają zwiększyć szanse na dobre wyniki egzaminów i dostanie się na wymarzone studia.
Analizując tylko trzy podstawowe przedmioty obowiązkowe – matematykę, język polski i język angielski – okazuje się, że za dziewięć miesięcy nauki trzeba zapłacić ponad 7 tys. zł. Założenie jest proste: korepetycje odbywają się raz w tygodniu z każdego przedmiotu i trwają 60 minut.
Dlaczego kwota jest tak wysoka? Według danych CBOS („Wydatki rodziców na edukację dzieci w roku szkolnym 2025/2026”) średni koszt godziny korepetycji w Rzeszowie wynosi:
- Matematyka – 64,15 zł,
- język angielski – 68,42 zł,
- język polski – 64,05 zł.
Standard premium w edukacji: Ile kosztuje szkoła niepubliczna?
Mniejsze klasy, indywidualne podejście i większe bezpieczeństwo – to główne powody, dla których rodzice coraz częściej wybierają szkoły niepubliczne. Koszty tej decyzji są jednak silnie zróżnicowane regionalnie:
- Rzeszów: średnie roczne czesne wynosi ok. 5 tys. zł, przy wpisowym na poziomie 400 zł.
- Podkarpacie: w skali województwa koszty są wyższe – czesne to ponad 6 tys. zł, a wpisowe przekracza 900 zł.
- Warszawa: stolica to zupełnie inna skala wydatków. Średni koszt nauki to 33,4 tys. zł (wpisowe średnio 4,4 tys. zł), ale w najbardziej elitarnych placówkach roczna opłata sięga nawet 75 tys. zł, przy wpisowym wynoszącym 7,5 tys. zł.
Wybór szkoły niepublicznej to dla wielu rodziców kluczowa inwestycja, która – niezależnie od regionu – ma zagwarantować dziecku lepszy start w przyszłość.
Studia to inwestycja, która musi się zwrócić
Kolejnym etapem edukacji są studia wyższe. I choć coraz częściej dyskutuje się o przyszłości rynku pracy czy znaczeniu praktycznych kompetencji, dane pokazują jasno: wyższe wykształcenie nadal przekłada się na wyższe zarobki.
Raport OECD „Education at a Glance 2025” wskazuje, że osoby z wyższym wykształceniem zarabiają średnio o 54 proc. więcej niż osoby bez dyplomu uczelni wyższej – Studia służą przede wszystkim temu, by rozwijać samodzielne, krytyczne myślenie. To umiejętność niezbędna, jeśli chcemy mieć realny wpływ na własne życie i zwiększać szansę na to, by było ono udane – przekonuje dr hab. Tadeusz Pomianek, prof. WSIiZ.
Praktyka ponad teorię
Coraz częściej dla kandydatów kluczowe staje się nie to, czy studia są płatne, ale to, jak bardzo odpowiadają na oczekiwania współczesnego rynku pracy i czy pozwalają zdobywać praktyczne doświadczenie już w trakcie nauki.
Przykładem jest Karolina Szawara, studentka Grafiki komputerowej i produkcji multimedialnej I stopnia. Zanim trafiła do Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, przez kilka miesięcy studiowała na uczelni publicznej.
Zdecydowała się jednak na zmianę, ponieważ zależało jej na zdobywaniu nie tylko wiedzy teoretycznej, ale przede wszystkim praktycznych umiejętności. Do uczelni niepublicznej przekonała ją także organizacja studiów, która pozwala łączyć naukę z pracą.
– Zarabiam, mam wysokie stypendium i jednocześnie studiuję dziennie kierunek, który mnie interesuje – mówi Karolina.
Mit drogich studiów vs. rzeczywistość
Analiza kosztów pokazuje, że studia na nowoczesnej, niepublicznej uczelni w regionie są finansowo bardziej dostępne, niż mogłoby się wydawać. We WSIiZ studenci już od pierwszego semestru mogą otrzymywać stypendium w postaci 100- lub 50-procentowego zwolnienia z opłaty czesnego. W kolejnych latach, mogą liczyć na Stypendium Rektora w wysokości od 1000 zł do 1500 zł oraz stypendium socjalne wynoszące nawet 1300 zł. To sprawia, że inwestycja w edukację zwraca się jeszcze w trakcie trwania nauki.
Średni koszt nauki w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie to około 40 tys. zł za pięć lat studiowania. Dla porównania – przypomnijmy, że roczne czesne w szkole niepublicznej w Warszawie może wynosić nawet 75 tys. zł rocznie.
Czy stać nas na „darmowe” studia?
Wybierając uczelnię, warto zadać sobie pytanie: czy szukamy oszczędności tu i teraz, czy najlepszego przygotowania do kariery? W dobie dynamicznych zmian na rynku pracy, elastyczność, praktyczne podejście czy możliwość zdobywania doświadczenia zawodowego są na wagę złota.


